Andree3000

pozytywnie nastawiony Andree - wersja 3000 po poprawkach ;-)
/ moje myśli nieuczesane / szaleństwo cokolwiek niejasne / bo powaga zabija powoli...

niedziela, sierpień 13, 2006

Liga Światowa - z USA

Extreme Polish joy after the fast ball. Photo: Peter SumaraSobota. Co to był za mecz! Po spotkaniu-horrorze wygraliśmy z USA 3:2. Ten mecz chyba na długo zapadnie mi w pamięci. Pod warunkiem, że w Polskiej reprezentacji zacznie się zmieniać na lepsze. Emocje, jakkolwiek fajna sprawa, ale panowie reprezentanci pamiętajcie, że nie zawsze będzie sprzyjać nam takie szczęście jak wczoraj.

O pierwszych dwóch setach nie ma co wspominać. Dostaliśmy równo po gaciach, ale IMHO tylko i wyłącznie przez fatalny odbiór zagrywki. O dziwo, Amerykanie z małymi wyjątkami nie nawalali jakiś petard, a serwowali lekko! Tyle, że my zamiast na palce, odbieraliśmy zagrywkę sposobem dolnym, co było bardzo niedokłade i niestety też bardzo wolne. Rozegranie tak długo trwało, że Amerykanie zdążali ustawić się w bloku, dostaliśmy kilka czap i odechciało się chłopakom grać. Ponadto warto zauważyć, ze Polacy przez te całe dwa sety mieli, uwaga 1 (słownie jeden) blok! No, ale potem to było już tylko lepiej. Jak w najlepszym amerykańskim thrillerze, który skończył się happy endem.

Tak się zastanawiam na koniec, już zupełnie na chłodno, że w sumie dobrze, że był taki mecz i że go wygraliśmy. Może to będzie pewien przełom w Polskiej reprezentacji siatkarskiej?! Może chłopaki uwierzą, że są naprawdę nieźli, że są w stanie wygrać z każdym i nie będą się męczyć z Japończykami w 5 setach, a będą ich rozwalać szybko i gładko w trzech. Oby, bo Mistrzostwa Świata w Japonii już niedługo i najwyższy czas uwierzyć w swoje możliwości. W końcu nie na darmo mówi się, że "z wiarą przenosimy góry, a bez wiary potykamy się o źdźbło trawy". :-)

Niedziela (mecz 2). No i proszę! Wystarczy uwierzyć w swoje możliwości i można wygrać 3:0 nawet z Amerykanami. I to jeszcze w ładnym stylu. Brawo panowie!

1 Comments:

  • At 16:04, Anonymous Anonimowy said…

    test

     

Prześlij komentarz

<< Home